wtorek, 7 sierpnia 2007

Myślę, że to dobry początek...



Pisanie bloga zaczynam od wyznania, że jestem wielkim fanem Pottera. Tak więc jeśli co, to temat już jest.

Tak szczerze, jest to druga odsłona mojego bloga, bo drugą musiałem porzucić ze względów technicznych.

Są różne spekulacje na temat tego, kto zginie w ostatniej, siódmej części Harry'ego. Ja przynajmniej wierzę, że nie będzie to Harry.

A oto zdjęcie podczas (możliwej) zatrważającej walki z dementorami w nowym filmie: Harry Potter i Zakon Feniksa. Oj, będzie się działo...

Brak komentarzy: