wtorek, 7 sierpnia 2007

Cała prawda...

A oto jedno z moich ulubionych zdjęć. Cho Chang- chwilowa sympatia Harry'ego. Nie wiem dlaczego "chwilowa". Przecież ta laska to skarb. Pozwalam wam się poślinić. Heyah.

Brak komentarzy: